Lilith – Tom II – Walka

Najnowsza pozycja książkowa

Czy można żyć normalnie ze świadomością, że ciąży nad tobą tajemnicze dziedzictwo, a duch pramatki Lilith chce zadomowić się w twoim ciele?

Czy przerażenie nie odebrałoby ci woli istnienia, gdyby potworni Asasyni, demoniczne Czarne Anioły, czyhali na twoje życie?

A jednak Sha bez wahania podejmuje wyzwanie, które zesłał jej los, i postanawia stawić czoła zagrożeniu. Tajemniczy głos intuicji podpowiada jej,  że powinna zawalczyć o życie swoje i związanych z nią osób.  Czy uda się jej ocalić ojca, Chrisa i Daniela? Czy Lilith okaże się przyjacielem czy wrogiem? Czy dobro i miłość  zwyciężą zło i zemstę z innego świata?

 

lilith-tom-2

Fragment

– Ja jestem potworem, naiwna kobieto?! Ciekawe, co powiesz o tym, którego tak czule określasz mianem ojca. Ciekawe, jak go nazwiesz, gdy dowiesz się, jakie potworności wyczynia! Myślisz, że jest taki wspaniałomyślny, że tworzy samo piękno i dobro? Nic bardziej mylnego! Po to, by stworzyć ciebie, zużył kilka innych żyć, które oddały ci swoją esencję, swoją moc w powolnym procesie rozkładu. Nie oszczędził nawet twojej matki! Nią pierwszą zostałaś nakarmiona. A potem wchłonęłaś trzy najmądrzejsze Najstarsze, razem z ich siłą i talentami. Poświęcił na ciebie nawet Asasyna i białoskrzydłego żołnierza. To po nich masz te  wspaniałe czarno-białe skrzydła! – Przestał wreszcie nią potrząsać, wykrzyczawszy całą frustrację.

– O… o czym ty mówisz?!

– O prawdzie, Lilith!

To wszystko kłamstwa! – rzuciła stanowczo.

– Chcesz odwrócić uwagą od swojego zła, rzucając oskarżenia na innych! Potwór! Zejdź mi z oczu! Nie chcę cię już!

Złapał ja brutalnie za włosy, sprawiając jej silny ból.

– Nic z tego, Lilith! Wywalczyłem cię i jesteś moja już na zawsze.

Szarpnęła się, chcąc wyrwać z jego mocnego uchwytu.

– Nie szamocz się, kobieto. Lepiej podziękuj mi, że cię uratowałem przed okrutną śmiercią w męczarniach. Myślisz, że co  by stało się z tobą w Zatar?! – zawarczał sfrustrowany prosto w jej twarz.

– Miałaś tam zostać przerobiona na odpowiadającą  prymitywnemu gustowi Abaa jasnowłosą samicę! Byłaś już oo krok od śmierci i nawet tego nie czułaś,
naiwna LIlith! Nie zdziwiło cię, że jesteś prowadzona do Zatar przez dwóch Asasynów?

– To byli Czarni, a nie Asasyni! – rzuciła ostro, ale już mniej pewnie.

Przypomniała sobie swój strach przed wejściem w mgłę Zatar. Przypomniała sobie dziwną kulkę, którą dostała od jednego z Czarnych. Jej mózg zaczynał gubić się w tym wszystkim.

Głośny szyderczy śmiech Adama wyrwał ją z tych myśli.

– Wszyscy Czarni to Asasyni, Lilith. Zapamiętaj to sobie dobrze. Jeśli kiedykolwiek przyjdą po ciebie, będzie to oznaczało, że dostałaś wyrok.  Tak jak wtedy. Gdyby nie ja, rozpuszczałabyś się powoli, prawie cały czas w pełni świadomości, a propulsy przekazywałyby twoje życie innej!

– Nie wierzę w ani jedno twoje słowo! – wykrzyknęła nerwowo, chociaż ziarno wątpliwości zaległo w jej świadomości – Zostaw mnie samą! – nakazała.

Powrót na górę

 

kup-ebook

?>